Atrakcje Rijadu

Jak na ostatnie tygodnie ciąży, muszę przyznać, że był to dość "ruchliwy czas". Z drugiej strony, skoro czułam się dobrze, dlaczego miałabym nie korzystać z uroków saudyjskiej zimy i nie pozwiedzać trochę? Zwłaszcza, że teraz czeka nas zapewne dłuższa przerwa... 

Do większej eksploracji Rijadu i okolic zachęcił nas również pobyt moich rodziców (Tak! Jak dobrze mieć ich tutaj na miejscu!!!). Aby z wyjazdu nie zapamiętali jedynie murów naszego apartamentowca, staraliśmy się pojechać to tu, to tam. A pogoda obecnie jest idealna!

Poniżej fotorelacja z miejsc, które zobaczyliśmy i trochę informacji o samych miejscach oraz moja opinia (podzielana przez resztę członków rodziny).

1. Most widokowy w Kingdom Centre

Z wycieczką zwlekaliśmy do przyjazdu rodziców i w sumie dobrze zrobiliśmy, bo wjazd na 99. piętro najsłynniejszego w Rijadzie wieżowca (302.3 metry wysokości), który zwykliśmy przekornie nazywać "otwieraczem do piwa", kosztuje 60 SAR od osoby (czyli 60 złotych)! Jak na obejrzenie panoramy miasta to trochę wygórowana cena, ale rzeczywiście widok zapiera dech w piersiach. My byliśmy wieczorem i myślę, że był to dobry pomysł, bo rozświetlona tysiącami świateł i kolorów stolica pustynnego królestwa wyglądała bajecznie!  Z ciekawostek - niektórzy twierdzą, że górna część budynku ma odzwierciedlać twarz beduina w chuście, ale ja takiej informacji nigdzie nie znalazłam. Informacja, jaka widnieje w internecie to taka, że deweloper nazwał go "naszyjnikiem miasta Rijad". To chyba trafniejszy opis, gdyż nocą naszyjnik ten podświetlony jest stale zmieniającym barwę światłem.

Dorzucam od razu zdjęcia Kingdom Centre za dnia (slideshow).

2. Restauracja Najd Village

O Najd Village pisałam już wcześniej (Dogodzić kubkom smakowym) i po wizycie z rodzicami zdecydowanie potwierdzam, że jest to miejsce, które każdy zwiedzający powinien odwiedzić. Jak potrawy saudyjskie to tylko tutaj! Po raz kolejny dogodziliśmy naszym kubkom smakowym i po raz kolejny porcja była zbyt duża ;) (slideshow).

3. Historyczna Ad'Diriyah - kolebka Saudów

Miasteczko Diriyah znajduje się 11 kilometrów od centrum Rijadu, na obrzeżach malowniczej Doliny Hanifa (Wadi Hanifa). Jest to pierwsza siedziba Saudów, założona w 1745 roku i obecnie restaurowana od 2011 roku. Znajduje się na światowej liście UNESCO, a projekt odbudowy rozplanowany jest do 2017 roku. Miejsce jest przepiękne, choć to dopiero zapowiedź tego, co będzie można znaleźć w głównej części historycznej Ad'Diriyah. Niedawno otwarty dystrykt to Al-Bujairi, miejsce, gdzie można przysiąść na trawiastym terenie i zrobić piknik (oczywiście!), gdzie znajdują się urocze sklepiki z tradycyjnymi saudyjskimi wyrobami, gdzie znaleźć można restauracje, kafejki i lodziarnie. Idealne miejsce na spędzenie leniwego popołudnia...

4. Park króla Abdullaha (King Abdullah Park)

Otwarty w 2013 roku i zdecydowanie najpiękniejszy z dotychczas odwiedzanych przez nas parków. Jest czysto (o to naprawdę tutaj ciężko...), dużo przestrzeni, mało ludzi (może dlatego, że za wstęp trzeba zapłacić 5 SAR), ciekawe place zabaw (Bruno je uwielbia!), bardzo przyjemna kafejka oraz główna atrakcja - "tańcząca fontanna" (show codziennie o 19:30). Tym bardziej interesująca, bo z arabskim klimatem. Poniżej slideshow oraz video.

5. Historyczne Centrum Króla Abdulaziza (King Abdulaziz Historical Centre) oraz Muzeum Narodowe

Muszę przyznać, że miejsce jest pięknie zaaranżowane (miejsca na piknik ;) oraz uliczki spacerowe), a eksponaty w Muzeum Narodowym liczne, podane w sposób bardzo przystępny oraz w bardzo dobrym guście i, dla nas - Europejczyków, bardzo egzotyczne i atrakcyjne. W Muzeum znajduje się część prehistoryczna, historia powstawania Królestwa Saudów, oczywiście historia Islamu, a także dwie ogromne makiety najważniejszych dla muzułmanów meczetów - w Mekce i w Medynie. Dla wyznawców innych religii to możliwość zobaczenia, jak wyglądają te dwa niedostępne dla nas obiekty. 

6. Muzeum Lotnictwa (Museum of Aviation)

Może nie za duże, ale interesujące oraz idealne dla dzieci. Z Brunem byliśmy tam po raz drugi i wiedzieliśmy, że dla niego będzie równie atrakcyjnie (zwłaszcza, że uwielbia samoloty). Eksponatów jest sporo i znajdują się zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz budynku. Obejrzeć tam można różnego rodzaju maszyny - samoloty wojskowe, pasażerskie, helikoptery, a nawet poczytać o jedynym Saudyjczyku-kosmonaucie. Wewnątrz znajdują się również symulatory lotów 3D. 

7. Rijad o wschodzie słońca

Pewnego dnia zebraliśmy się z samego rana (jeszcze przed wschodem słońca!), żeby kibicować Tomkowi podczas biegu zorganizowanego przez grupę RRR (Riyadh Road Runners), czyli biegaczy zgrupowanych w Rijadzie. W okresie zimowym takich imprez jest wiele, ponieważ jest to okazja do pobycia na świeżym powietrzu oraz zażycia aktywności sportowej. Tym razem bieg odbył się w compoundzie Al-Bustan - bardzo nowoczesnym, z licznymi atrakcjami i rozrywkami.

Tak wyglądał Rijad, a dokładnie nowo powstająca dzielnica biznesowa stolicy, o wschodzie słońca (slideshow):

A tak bawiliśmy się w Al-Bustanie (slideshow):