Uroki pustyni

Zima w Arabii to najpiękniejszy czas w roku. Temperatury spadają do 20-25 stopni Celsjusza (oczywiście bywają też niższe), co zachęca każdego do wyjść i cieszenia się urokami natury. A co w naturze królestwa najbardziej charakterystyczne? Oczywiście... pustynia! 

A w jaki sposób Saudyjczycy spędzają najczęściej wolny dzień, gdy temperatury przestają przypominać te "piekarnikowe"? Oczywiście... piknik!

Piknik na pustyni - lepszego połączenia w Arabii nie ma (choć Saudyjczycy potrafią piknikować wszędzie - nawet na, UWAGA!, rondzie...). My jednak wolimy te bezpieczniejsze miejsca. Pustynia w zimie ma swój urok i można spędzić na niej cały dzień grillując, rozmawiając, jedząc, bawiąc się. Dla dzieci to najlepsza na świecie piaskownica i plac zabaw. 

Wybraliśmy się ostatnio z paczką Polaków do miejsca oddalonego od Rijadu o 2 godziny jazdy samochodem w kierunku południowo-wschodnim. Zwą je Cathedral Rock (nazwa nadana, jak zresztą większość takich nazw, przez eksplorujących Arabię ekspatów). 

Warto wiedzieć, że ta część królestwa to nie tylko pustynia. Wręcz przeciwnie. Nadżd (Najd), kraina geograficzna, w której leży między innymi saudyjska stolica, to pustynny płaskowyż (wysokość 600-1500 m n.p.m.) podzielony pasmami gór Dżabal Tuwajk (Jabal Tuwaiq) i Dżabal Szammar (Jabal Shammar). Dużo tutaj samotnych i ciekawych formacji skalnych, ale największe wrażenie robi właśnie Dżabal Tuwajk - pasmo skał układających się w łuk i wznoszących się na wysokość 100-250 m. ponad płaskowyż. Widok zapiera dech w piersiach (brakuje mi jeszcze odpowiedniego zdjęcia tej formacji, ale niedługo na pewno wrzucę). 

Wracając do pikniku... Nie ma sensu się rozpisywać, wystarczy spojrzeć na zdjęcia:

 

Podsumowując, pustynia to nie tylko piasek... :)